Witajcie , jak to na lawendowy m blogu znów mnie naszło na motywy lawendy i tym razem do doniczki dołączyła buteleczka:
Pakują to potem ładnie w przezroczysty celofan i prezentuje miłej osóbce:) Jeszcze jeden zestaw czeka na wręczenie mam nadzieję że się spodoba. Koleżanka buduje nowy dom więc do ozdoby coś się przyda :
A tak z innej beczki to zawsze każdej wiosny żałuję że wszystko tak szybko przekwita. Moje ukochane tulipany. Tak długo na nie czekałam i już po tulipanach. Dlaczego nie kwitną całe lato?
Nawet chwasty nie chcą na mnie zaczekać. Znalazłam w necie przepis na "miodek " z mniszka lekarskiego.
Ale ekstra myślę zrobię sobie taki.Wysyp mniszków był całkiem spory. Jadąc samochodem nawet w mieście pobocza usiane były żółtymi kwiatkami. Więc postanowiłam że wybiorę się na łąkę z dala od cywilizacji i spalin i nazbieram mniszków. W przepisie trzeba uzbierać ich 500 ! Nawet córeczka cieszyła się na ten pomysł. I co ? I nic. Jakoś ciągle mi coś wypadało albo nie miałam już siły się wybrać na łakę albo padało itd. W końcu mniszki przekwitły i teraz to tylko dmuchawce mogę sobie zbierać!
I znów trzeba czekać do następnego roku.Podobnie z rzepakiem. Zawsze marzyłam o zdjęciu w środku pola rzepakowego. Tym razem też się zagapiłam.
I mój ukochany bez gdzieniegdzie jeszcze kwitnie więc ustrajam nim dom a zapach jest tak słodko-duszący.
Na koniec chciałam pokazać prezenty z wymianki różaniej organizowanej u
Asi. Wiem że już prawie wszystcy o niej zapomnieli bo dawno się zakończyła ale jakoś nie miałam okazji się pochwalić.
Oto jakie śliczności dostałam od
Diany:
Oczywiście do tego były słodkości kawka i herbatka ale już wszystko zpałaszowane:)
Ja wysyłałam paczuszkę do
Maggie. A to co wysłałam:
Pozdrawiam!